Na początek - co to będzie? Pierwszy fragment
Witaj Drogi Czytaczu, Internauto, Zagubiona Duszo, witajcie :) Na tym blogu zamierzam umieszczać fragmenty rezultatów swoich zmagań twórczych Zapraszam Pod spodem zobaczycie fragment monologu z bardzo wczesnych prób literackich. Ćwiczenia na formie dramatu. Nieco egzaltacji się tam wkradło lecz kto nigdy nie przesadza niech pierwszy rzuci kamieniem :D Zrzucam Zmieniam w tkaninę, podnoszę (szeptem) W moich dłoniach jaśnieje gwiazdami lecz ta światłość naprawdę nią nie jest ( krzyk) To gwiazdy ułudy! Kruche dążenia, płoche ideały co to się w proch sypią gdy świecą zbyt długo. Ich światło ujawnia skrawek, by całość przesłonić – głupstwem, tak – głupotą tłumu! „ Idź z nami!” - Tak? Mam iść na zatracenie? Mam iść? Po co? A może ja NIE CHCĘ?! „ Idź z nami!” - Spróbuję się sprzeciwić, zetrą w pył, odrzucą! A czy się boję odrzucenia? Czy chcę należeć do milionów zbłąkanych nie znających innej obrony jak nienawiść? Nie chcę! Swego szczęścia uzależniać od tłumu...